WIELKA NIEWIADOMA
Jesteśmy dziećmi epoki przemysłowej. Wiele naszych poglądów i nasz sposób patrzenia na środowisko wywodzi się także z jej najbujniejszego okresu. Zaczątków należy jednak szukać w wieku XVII, w koncepcji technokratycznego spojrzenia na środowisko jaką zaczął rozwijać Franciszek Bacon. W tamtych czasach przeciwstawiła się temu trendowi idea Campanellego, który budował wizje przyszłości przyjazne dla środowiska i otoczenia (idea miast słońca). Od około dwustu lat dokonujemy w przyrodzie licznych spustoszeń, z których zdajemy sobie sprawę najczęściej po fakcie. Czy w ogóle możemy przewidzieć skutki naszych działań w środowisku? Okazuje się, że tylko w niewielkim stopniu. Nasza ingerencja uruchamia bowiem łańcuch przyczynowo - skutkowy, którego kierunki rozwoju są praktycznie nie do przewidzenia. Działa tutaj bowiem pewne prawo fizyczne mówiące, że punkt do którego dociera jakieś zakłócenie staje się źródłem kolejnych zakłóceń. Próbujemy zniwelować skutki naszych negatywnych działań i staramy się je naprawić, ale zapominamy jednak o powyższym prawie. Tworzymy naszym działaniem źródło zakłócenia, które uruchamia łańcuch kolejnych. Typowym przykładem z ostatnich lat są elektrownie wiatrowe. Czy więc pozostawić przyrodę z jej bliznami samej sobie? To jednak wbrew naszym zasadom. Lecz okazuje się, że przyroda potrafi często nie tylko wygoić rany jakie na niej poczyniliśmy ale i dostosować się do zaszłych zmian. Historia środowiska naturalnego uczy nas, że tak było i będzie. Istnieje bowiem motor, który napędza rozwój życia na naszej planecie, niezależnie od stopnia katastrof jakie wstrząsają życiem na Ziemi. To ewolucja.
Jedną z największych  niewiadomych jest rozwój obecnego globalnego ocieplenia. Czy czasem nie wyolbrzymiamy tematu? W historii Ziemi rzadko występował tak niski poziom dwutlenku węgla jak teraz. Powinniśmy obawiać się raczej jego dalszego obniżenia niż wzrostu. Problem nie leży jednak w wartościach bezwzględnych tylko w prędkości zmian jakie zaczynają zachodzić w wysokości jego poziomu w atmosferze.