Powodzie Powódź w 1997 roku zaskoczyła prawie wszystkich. Tych kilka letnich tygodni pokazało, że nie byliśmy do niej zupełnie przygotowani. Zapomnieliśmy także o podstawowych prawach związanych z naturą rzek i wodnych systemów. Czy można przewidzieć nadejście powodzi z dużym wyprzedzeniem? Jak przygotować się na atak wodnych mas, aby zminimalizować skutki powodzi? Odpowiedzi na te pytania było wiele zaraz po katastrofalnym lecie. Po kilku latach zjawisko stopniowo odchodzi w zapomnienie - aż do następnej powodzi. Niewykluczone, że będzie jeszcze groźniejsza niż ta z 1997 roku, bo roztopowa wiosenna. |
|