Powodzie
Powódź w 1997 roku zaskoczyła prawie wszystkich. Tych kilka letnich tygodni pokazało, że nie byliśmy do niej zupełnie przygotowani. Zapomnieliśmy także o podstawowych prawach związanych z naturą rzek i wodnych systemów. Czy można przewidzieć nadejście powodzi z dużym wyprzedzeniem? Jak przygotować się na atak wodnych mas, aby zminimalizować skutki powodzi? Odpowiedzi na te pytania było wiele zaraz po katastrofalnym lecie. Po kilku latach zjawisko stopniowo odchodzi w zapomnienie - aż do następnej powodzi. Niewykluczone, że będzie jeszcze groźniejsza niż ta z 1997 roku, bo roztopowa wiosenna.





Zapora we Włocławku miała być pierwszym etapem kaskadyzacji Wisły. Dzisiaj stwarza szereg problemów środowiskowych.




Wiosną 1829 roku wystąpiła jedna z największych powodzi roztopowych w historii Wisły. Wody stopniowo wypełniły całą żuławską nieckę zatapiając wsie i miasteczka.
Na ścianie kościoła w Trutnowych wmurowano znak wodny - tablicę informującą dokąd sięgały wody żuławskiej powodzi.



Tereny zalewowe Narwi.
Rzece potrzebne są jej tereny zalewowe. Likwidowanie ich, a nawet tylko ograniczanie obszaru to jedna z najważniejszych przyczyn katastrofalnych powodzi.
Według Jerzego Makowskiego z Instytutu Budownictwa Wodnego PAN w latach 2004-2005 istnieje duże prawdopodobieństwo wystąpienia wiosną wezbrania wód na Wiśle mogącego spowodować powódź.