Ingerencja człowieka
Na bałtyckiej plaży, niedaleko miejscowości Rowy morze odsłania co jakiś czas spalone pnie. Około 2500 lat temu miał tu miejsce pożar. Ślady takich pożarów liczne w wielu miejscach wybrzeża wiążą się z początkami działalności człowieka na tych terenach. Człowiek zmieniał swój styl życia - z myśliwego i pasterza stawał się osadnikiem. Potrzebował więc coraz więcej ziemi uprawnej. Lasy karczowano. Średniowiecze i Odrodzenie nie zmieniły podejścia do lasu. Uważano go bowiem za siedlisko zła. Zaczęto osuszać śródleśne tereny podmokłe. Dopiero w XX wieku spostrzeżono, że zmniejszając areał obszarów leśnych i podmokłych zakłóca się katastrofalnie obieg wody w przyrodzie doprowadzając do powodzi, wędrówki ruchomych piasków, wysychania studni itp.






Jedne z dawnych śladów działalności człowieka - spalony las sprzed 2500 lat na bałtyckiej plaży.
Wycięcie lasów powodowało na piaszczystych terenach uruchomienie piasków i wędrówkę wydm.
W XVI wieku spalano olbrzymie ilości drzew sosnowych produkując smołę.
Zmiany w  ekosystemach leśnych spowodowały wyginięcie niektórych drapieżników np. rysi.