W IMPERIUM GADÓW
Świat ery mezozoicznej był naprawdę niezwykły. Przekonani jesteśmy, ze rządziły w nim gady, a wśród nich jedne z największych zwierząt jakie kiedykolwiek istniały na Ziemi. Początek ery nastąpił po największym wymieraniu w dziejach naszego globu. Jej koniec to także wielkie wymieranie. Upadek olbrzymiego meteorytu spowodował katastrofę, wyginęły prawie wszystkie dinozaury. Cała era trwała niecałe 200 milionów lat.
Na początku ery obszar Polski był częścią olbrzymiego kontynentu i znajdował się w strefie monsunowej. Istniały wówczas potężne rzeki i olbrzymie zbiorniki słodkowodne jak na przykład Jezioro Krasiejów. W jego wodach panowały liczne gady i płazy. Na lądzie można było spotkać najstarsze dinozaury. Naukowcy z Instytutu Paleobiologii PAN nazwali je silesaurami. Przez kolejne miliony lat dinozaury zdecydowanie zdominowały świat mezozoiku i zaczęły dominować na lądzie. W jurze osiągnęły imponujące rozmiary i o dziwo te roślinożerne bywały największe jak na przykład stegozaury. Zaś jednymi z największych drapieżników były allozaury. Osiągały nawet 12 metrów długości. O życiu dinozaurów możemy sporo dowiedzieć się analizując tropy gadów .Ślady allozaurów spotykane są na przykład w osadach jurajskich na obrzeżu Gór Świętokrzyskich. Z przebiegu śladów można wywnioskować o sposobie poruszania się zwierząt, o tym czy prowadziły samotny tryb życia czy też wędrowały w stadach. Jednym z największych problemów była sprawa opierzenia dinozaurów i ewolucji od nich ptaków. Jeszcze na początku ery na niebie było prawie pusto, jeśli nie liczyć niektórych owadów. Pod jej koniec latały już pierwsze ptaki, które ewoluowały od upierzonych dinozaurów. Polski naukowiec Gerard Gierliński jako jeden z pierwszych wysunął teorię o pochodzeniu ptaków. Odnalazł w zbiorach muzeum Amherst College (USA) ślady piór widoczne na odcisku skalnym niewielkiego dinozaura.
Koniec imperium dinozaurów nastąpił 65 milionów lat temu w wyniku upadku olbrzymiego meteorytu. Katastrofa spowodowała jedno z największych wymierań w dziejach życia.