XX wiek
Początki niepokojących zmian w środowisku morskim zaobserwowano już przy końcu XIX wieku. Zaczęła gwałtownie spadać populacja niektórych drapieżników takich jak np. bielika czy fok. W drugiej połowie XX wieku kryzys przeżyło rybołówstwo. Na dnie Bałtyku powiększał się stopniowo obszar beztlenowej pustyni. Problemem stały się nagle spore ilości broni chemicznej zatopionej w wodach morza podczas światowych wojen. Przyjęto bowiem mylnie, że morze ma nieograniczoną pojemność dla odbioru zanieczyszczeń. Globalne ocieplenie przyczynia się do zmian linii brzegowej. Jednak na przykładzie kościoła w Trzęsaczu widać, że ten problem nie zaczął się w XIX wieku.





Kiedy postawiono kościół w Trzęsaczu (XIV w) znajdował się on 2 km. od morza. W 1750 roku już tylko 58 metrów.
Na foki polowano od wielu wieków (np. neolityczna osada łowców fok w Rzucewie). Jeszcze w pierwszej połowie XX wieku masowo wybijano fokę szarą doprowadzając do zaniku jej populacji na naszym wybrzeżu.
Zanieczyszczenia spływające do morza doprowadzają do licznych chorób organizmów morskich. Na zdjęciu: zdeformowane chorobowo ciało dorsza.
W połowie lat 80-tych nastąpiło załamanie się połowów niektórych bałtyckich ryb. Odłowy dorszy spadły o 50% wskutek nadmiernej eksploatacji łowisk.